Dodano: 14 czerwca 2010 r.

 

MIESZKAŃCY I ICH SPRAWY

wywiad z Burmistrzem Janowa dla "Panoramy Powiatu Janowskiego"

 

Mieszkańcy i ich sprawy winny stanowić najważniejsze przesłanie w pracy każdego wójta, burmistrza, starosty czy prezydenta.

Czy tak się dzieje w janowskiej gminie? Oceńmy sami, czytając wywiad z Krzysztofem Kołtysiem - gospodarzem jedynej miejsko-wiejskiej gminy na terenie Powiatu Janowskiego.

Sam o sobie mówi, że „ma pracę, w której każdy dzień przynosi nowe wyzwania”. Jakiego typu? Zobaczmy.

 

 

Alina Boś: Jakie są „blaski i cienie” bycia Burmistrzem Janowa Lubelskiego?

Krzysztof Kołtyś: Może zacznę od plusów. Moja praca to poznawanie nowych ludzi, to częste spotkania z mieszkańcami gminy, a co za tym idzie, możliwość rozwiązywania problemów społeczności lokalnej. Każdy rozwiązany problem, każda udzielona pomoc, każda inwestycja przynoszą dużo radości. Plusy to także szkolenia, stałe zwiększanie swoich kompetencji, nabywanie doświadczenia, poznawanie nowych technik zarządzania strategicznego …

A minusy?

- Trochę brak prywatności (zwłaszcza w tak małej gminie, jaką jest Janów Lubelski) i brak czasu wolnego. Mój czas pracy jest nienormowany, ale gdyby go zmierzyć, to na pewno uzbierałoby się co najmniej półtora etatu. Jest sporo sytuacji, które wywołują stres, ale potrafię sobie z tym radzić. Często odpowiadam za nie swoje „grzechy”, ale cóż - widocznie taka jest specyfika tej funkcji.

Każdy, kto występuje publicznie, chcąc nie chcąc, prezentuje swoją osobę pod względem wyglądu, erudycji, sposobu i sprawności wysławiania się, formułowania myśli, a także sztuki skutecznego prowadzenia negocjacji, czasem sporów, która polega na …

- Przy negocjacjach ważna jest wiedza, odpowiednie przygotowanie się i - o ile to możliwe, spokój (śmiech). Prowadzenie sporów czy negocjacji to sztuka niełatwa. Czasami trzeba się targować, czasami zawalczyć, a czasami zwyczajnie ustąpić. W przypadku negocjacji, trzeba wziąć głęboki oddech i … w miarę racjonalnie przedstawić swoje wątpliwości i oczekiwania, wiedząc, co może być negocjowane, a co nie.
Kierunki rozwoju gospodarczego gminy to …

- … rozwój małych i średnich przedsiębiorstw, czyli takich firm, które zatrudniają do 250 osób. Oczywiście jesteśmy też przygotowani na przyjęcie dużych firm. W tym celu utworzyliśmy specjalną strefę ekonomiczną, która stanowi ciekawą ofertę dla potencjalnych inwestorów. Dodatkowo, od roku prowadzimy marketing tej strefy, realizując równolegle - wspólnie z gminą Łuków i Tomaszów Lubelski - projekt unijny, dzięki któremu wiele firm w Polsce dowie się o możliwości inwestowania w Janowie Lubelskim. Nasze oferty trafiły już do 3 tys. firm, w telewizji są emitowane nasze spoty reklamowe, w prasie o profilu biznesowym są one również zamieszczane. Jeśli mowa o kierunkach rozwoju naszej gminy, to należy tutaj wspomnieć również o turystyce i agroturystyce.

W jaki sposób gmina zachęca inwestorów do inwestowania w Janowie?

- W specjalnej strefie ekonomicznej proponujemy im w pełni uzbrojony teren inwestycyjny, w którym oferujemy działki o wielkości od 1,5 do 12 ha. Oferujemy im też zwolnienia z podatku dochodowego (do 70% dla małych przedsiębiorstw, do 60% dla średnich, do 50% dla dużych). Średniemu przedsiębiorcy, zatrudniającemu do 250 osób, przysługuje ulga w wysokości 60% poniesionych nakładów inwestycyjnych, czyli jeżeli ktoś poniósł nakłady inwestycyjne w wysokości 10 mln zł, to nie będzie płacił podatku dochodowego w wysokości 6 mln zł w przeciągu 10 lat. Do tego dochodzą kilkuletnie ulgi w podatku od nieruchomości.

Dla przedsiębiorcy jest to korzystne, ale dla gminy …

- … Pamiętajmy, że gmina to wspólnota mieszkańców. Wprawdzie do ustawowych zadań gmin nie należy walka z bezrobociem, ale ja nie wyobrażam sobie przyszłości naszej gminy bez strefy inwestycyjnej w Borownicy. Nasi mieszkańcy muszą przecież gdzieś pracować. Ta inwestycja ma największe znaczenie dla przyszłości Janowa, bo tam będą powstawały nowe miejsca pracy. Jeśli chodzi o korzyści ekonomiczne gminnego budżetu, to od każdego zatrudnionego odprowadzany jest podatek PIT, z którego 37% wraca do naszego budżetu. Ponadto, po kilku latach zwolnienia zaczną napływać podatki od nieruchomości. Ogólny koszt zadania to ponad 13 mln zł, z czego aż 11,7 mln pozyskaliśmy z UE. W ramach tej inwestycji, jeszcze w tym roku, zostanie uzbrojonych - w postaci budowy: dróg wewnętrznych, oświetlenia, sieci wodociągowej oraz kanalizacyjnej wraz z dwiema przepompowniami ścieków - 52 ha gruntów. Plan zagospodarowania przestrzennego, który obowiązuje na terenie strefy inwestycyjnej, obejmującej 200 ha gruntów, mówi wprost, że inwestycje bardzo uciążliwe dla środowiska nie mogą być u nas prowadzone ze względu na walory przyrodnicze naszej gminy.

Jakie inwestycje są obecnie realizowane ze środków UE?

- Takie, które w ocenie mieszkańców są dla nas najważniejsze. Wśród nich są takie, które są najmniej widoczne, jak choćby gospodarka wodno-ściekowa, realizowana na obrzeżach miasta, która kosztuje około 25 mln zł. Jest to największa inwestycja, jaką kiedykolwiek Janów realizował. Jej wartość (bez uwzględnienia inflacji) jest prawie równa wszystkim wydatkom inwestycyjnym gminy w latach 1990- 1998. W ramach tej inwestycji modernizujemy oczyszczalnię ścieków (dostosowując ją do wymogów UE) oraz ujęcie wody, z którym będziemy mieć spokój na kilkadziesiąt kolejnych lat. Kolejna inwestycja to modernizacja i rozbudowa Janowskiego Ośrodka Kultury (wartość ogółem to kwota rzędu 4,8 mln zł). Poza tym, modernizujemy układ transportowy ulic: starego centrum miasta (4,3 mln zł) i nowego centrum (3,1 mln zł), natomiast ze środków krajowych remontujemy Muzeum Regionalne.

Ze środków unijnych została również wybudowana pływalnia, która przynosi straty …

- Podejmując decyzję o budowie pływalni (wspólnie z członkami Zarządu i Rady Powiatu poprzedniej kadencji), wiedzieliśmy, na co się decydujemy, zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że trzeba będzie do niej dopłacać, ale świadomie podjęliśmy taką decyzję, a teraz trzeba to realizować. Oczywiście, jest to trochę dotkliwe dla budżetu, ale podkreślam, że w XXI wieku kryta pływalnia jest dla nas takim samym dobrem, jak np. Internet, a przecież chodzi o to, by standard życia w Janowie Lubelskim był lepszy, wyższy. Niestety, na pływalni nie da się zarobić, samorządy do nich dopłacają, a zdecydowana większość kosztów to koszty stałe, niezależne od ilości osób, korzystających z basenu. Korzyści z pływalni jest bardzo dużo i nie sposób w krótkim wywiadzie ich wyliczać. Wyobraźmy sobie też, ile byłoby narzekania, gdyby pływalni nie było.

Gmina Janowska to nie tylko Janów, to także Momoty, Biała, Łążek, Zofianka … Co gmina robi z myślą o mieszkańcach tych miejscowości?

- Nie zapominamy o nich i bardzo racjonalizujemy swoje działania. „Racjonalizujemy”, czyli szukamy optymalnych możliwości zewnętrznego dofinansowania danego zadania. Co do miejscowości wiejskich, to na Białej, w Momotach i Zofiance zostały opracowane plany odnowy miejscowości (w ramach konsultacji społecznych z mieszkańcami), które teraz realizujemy. W Białej i Zofiance społeczność uznała, że należy stworzyć Centra Kulturalno-Rekreacyjne, które polegają na rozbudowie i modernizacji remiz OSP. Oprócz tego, wykonaliśmy dokumentację techniczną dla Zespołu Szkół w Białej na boisko wielofunkcyjne, złożyliśmy wniosek o dofinansowanie, a teraz czekamy na rozstrzygnięcie. Jeżeli będzie dofinansowanie, to zadanie zostanie wykonane w tym roku, jeżeli nie - to w następnym. Na Białej, w Momotach i Łążku uruchamiamy od września przedszkola wiejskie. Jeśli chodzi o Zofiankę, to jest już w pełni skanalizowana. W tym roku - na zasadzie współfinansowania gminy i starostwa - zostanie wykonana nowa nawierzchnia asfaltowa na drodze powiatowej na odcinku Zofianka Górna-Zofianka Dolna oraz zostanie położony jeden kilometr chodnika od Kawęczyna do mostu na Białce.

A w Momotach …

- Tam dokończyliśmy rozbudowę szkoły, zmodernizowaliśmy remizy i przygotowujemy się do tego, aby wykonać przy drodze powiatowej chodnik od szkoły do kościoła razem z zagospodarowaniem placu wokół pomnika Zieleniewskiego. Być może uda się, wspólnie z powiatem, wykonać modernizację najbardziej zdegradowanych odcinków tej drogi. W Łążku, na drogach udało się nam położyć dosyć dużo nawierzchni asfaltowych, i - co najważniejsze - uratowaliśmy szkołę, która z braku dzieci, mogła zostać zamknięta. Zmodernizowaliśmy też remizę, dostarczyliśmy Internet bezprzewodowy (podobnie, jak w Janowie). Ponadto przystępujemy do opracowania programu budowy oczyszczalni przydomowych dla Łążka, Momotów, Kiszek, Ujścia i Szewców.

Jeśli chodzi o Regionalny Program Operacyjny Województwa Lubelskiego …

- … to był on tak skonstruowany, że można było głównie zdobywać pieniądze dla miast (tam, gdzie są strefy inwestycyjne, gdzie zlokalizowana jest administracja publiczna), więc zdobywaliśmy te pieniądze dla Janowa, choć większość inwestycji, np. janowska strefa inwestycyjna, JOK, Park Rekreacji i Edukacji „Zoom Natury” czy remontowane ulice służyć będą wszystkim mieszkańcom gminy. Trudno zatem dzielić te zadania na miejskie czy wiejskie, bo wszystkie służą ogółowi mieszkańców. Proszę zauważyć, że unijne kryteria bardzo często ograniczały możliwość skutecznego ubiegania się o te pieniądze. Powszechnie się mówi, że te pieniądze są łatwo dostępne, że jest ich bardzo dużo, ale w RPO były takie konkursy, w których na 254 złożonych wniosków do dofinansowania przechodziło tylko 14 (ale w tej czternastce myśmy się też znaleźli).

Nikt nie powiedział, że ubieganie się o fundusze unijne będzie proste …

- Proste?! (śmiech). To jest trochę taka droga przez mękę, ale warto ją przejść, ponieważ na mecie czekają duże pieniądze, pieniądze, których nie ma Rząd Polski i których samorządy nigdzie indziej by nie znalazły. Myśmy tym sposobem pozyskali ponad 80 mln zł - jak na nasze warunki, to jest to zawrotna kwota. Nasza roczna zdolność inwestycyjna wynosi od dwóch do trzech milionów złotych. Łatwo wyliczyć, że takie pieniądze na inwestycje musielibyśmy zbierać 30 lat! Jaka jest skuteczna metoda na pozyskiwanie funduszy unijnych? Powiem tak - dobry pomysł, dobra kadra i … koniecznie jakiś element zaskoczenia, coś, czego nie mają inni (śmiech).

Co jest największym problemem dla urzędu, a właściwie dla beneficjenta, który ubiega się o unijne dofinansowanie?

- Ogromna konkurencja innych miast, innych gmin - to jest największy problem (śmiech). Kolejnym problemem są niewielkie środki własne.

Wcześniej wspominał Pan o konsultacjach społecznych, więc zapytam: Czy każda inwestycja poprzedzana jest rozmowami z mieszkańcami gminy?

- Tak. Wszystkie najważniejsze inwestycje wynikają z naszego wieloletniego programu inwestycyjnego, który był konstruowany w ten sposób, że każdy mieszkaniec mógł złożyć wniosek, który następnie - na podstawie 8 kryteriów, był oceniany i punktowany. W ten oto sposób powstał ranking najważniejszych inwestycji w naszej gminie. Wówczas największą ilość punktów zdobyły: janowska strefa inwestycyjna, park rekreacji nad zalewem oraz kryta pływalnia. Proszę zauważyć, że te trzy inwestycje są realizowane.

Jak układa się współpraca z samorządem powiatowym i gminami Powiatu Janowskiego na przestrzeni ostatnich 10 lat funkcjonowania samorządów?

- Z samorządem powiatowym układa się dobrze, czego efektem jest chociażby kryta pływalnia, inwestycje na drogach powiatowych, a teraz remont budynku urzędu. Z gminami podobnie. Stworzyliśmy Lokalną Grupę Działania „Leśny Krąg”, a teraz z częścią gmin, które mają na swoich terenach stawy rybne, stworzyliśmy Lokalną Grupę Działania, związaną z programem rybołówstwa. Być może uda nam się pozyskać kolejne fundusze unijne dla naszych wiosek. Dobrym przykładem naszej współpracy jest informatyzacja Powiatu Janowskiego, a więc wspólnie złożony projekt, którego liderem jest Powiat Janowski, a w skład konsorcjum weszły wszystkie gminy. Projekt uzyskał dofinansowanie unijne i w tej chwili jest realizowany. Nieraz dobra współpraca przynosi większe efekty niż indywidualne działanie, choć zdrowa rywalizacja jest potrzebna, bo ona mobilizuje do lepszego działania. Generalnie jest dobrze, chociaż wydaje mi się, że brakuje pewnego ośrodka koordynacyjnego w postaci konwentu wójtów, burmistrza, starosty.

Czy Janów może w jakikolwiek sposób skorzystać przy okazji „Euro 2012”? 

- Gdyby nam się udało uruchomić w 2012 roku Zoom Natury nad Zalewem Janowskim, to tak, ale rozważamy różne warianty prac tego zadania, a jeden z nich mówi, żeby w roku 2012 oddać do użytku tylko część parku (kąpielisko, park linowy oraz gastronomię), natomiast w kolejnym laboratoria wiedzy. Nasza gmina leży na trasie: Kraków-Lwów i Słowacja-Rzeszów-Lublin-Warszawa, więc może kibice, przemieszczający się pomiędzy Polską a Ukrainą, zechcą się u nas zatrzymać?

Co przyniosą lata 2014-2020, jeśli chodzi o fundusze unijne?

- Czas pokaże, ale takich pieniędzy, jakie były do wykorzystania przez samorządy do tej pory - moim zdaniem, nie należy się spodziewać. Wszyscy wiemy, co się dzieje dzisiaj w Unii Europejskiej, mamy kryzys grecki, zagrożone są kolejne państwa strefy Euro, jednym słowem sytuacja jest trudna. W przyszłości może i będą fundusze unijne, ale na pewno nie w takich wysokościach i nie na takie cele, jak do tej pory. Nie wydaje mi się, żeby po 2013 roku były pieniądze, np. na drogi gminne, ośrodki kultury, więc kto zdobył unijne pieniądze w obecnym okresie finansowania i wykonał dużo inwestycji, ten jest na pozycji wygranej.

Przy ubieganiu się o fundusze unijne, niezbędny jest tzw. „wkład własny”, czyli środki finansowe, które gmina zabezpiecza, niekiedy kosztem zadłużenia … 

- Powiem tak - nasze zadłużenie jest pod kontrolą i na bezpiecznym poziomie. Na początku obecnej kadencji, czyli w roku 2006, zadłużenie wynosiło około 5,4 mln zł i na początku tego roku było takie samo, a proszę zauważyć, jak wiele zrobiliśmy. Na koniec tego roku zadłużenie być może zbliży się do 9 mln zł, a więc wzrośnie o około 3,5 mln zł. Proszę pamiętać, że w poprzedniej kadencji wykonaliśmy inwestycje o wartości 35 mln zł, a w tej kadencji będzie to ponad 70 mln zł! Tak więc o 3,5 mln zwiększamy zadłużenie, ale o ponad 35 mln zwiększamy poziom inwestycji, przy czym zadłużenie na poziomie 5,4 mln zł odnosiło się do budżetu, który wynosił 25 mln zł, a zadłużenie 9-milionowe odnosi się do budżetu 35 mln. Procentowo, samorządy mogą się zadłużać do wysokości 60% wartości swojego budżetu, a my będziemy mieć zadłużenie poniżej 30% budżetu. Także z tym zadłużeniem inwestycyjnym, które mamy, spokojnie sobie poradzimy. Zwrócę uwagę na to, że dzięki każdej złotówce kredytu inwestycyjnego uzyskiwaliśmy 4 złotówki z Unii Europejskiej, czyli z jednego miliona zyskiwaliśmy inwestycję o wartości ogółem 5 mln, a z 2 mln o wartości 10 mln zł. Przy tym wykorzystywaliśmy te środki unijne w sposób optymalny i na inwestycje rozwojowe (np. strefa inwestycyjna, park rekreacji) i na te wpływające bezpośrednio na jakość życia naszych mieszkańców (np. drogi, wodociągi, kanalizacje, centra kultury).

Co może Pan powiedzieć osobom, które twierdzą, że budowa Zoom Natury nie ma sensu, gdyż taka inwestycja może być nierentowna?

- Na dzień dzisiejszy dysponujemy wstępnymi biznesplanami, z których wynika, że ta inwestycja powinna dawać dochody, ale nawet gdyby trzeba było do niej dołożyć 100 tys. zł rocznie, to proszę pamiętać, że pracę znajdzie tam kilkadziesiąt osób. Liczymy na to, że Janów stanie się takim magnesem turystycznym, iż stanie się rozpoznawalny w skali Polski. Będzie wiadomo, że Janów Podlaski to konie krwi arabskiej, a Janów Lubelski to Zoom Natury. Uważam, że osoby, które twierdzą, iż ta inwestycja nie ma sensu, albo mają za mało informacji, albo nie myślą w sposób perspektywiczny. Jeśli turystyka ma i powinna być jednym z ważniejszych elementów naszego rozwoju gospodarczego, to musimy mieć coś, co przyciągnie turystów. Dzisiaj na hasło „mamy ładne lasy i piękny zalew”, mało kto reaguje, ponieważ ładnych lasów i pięknych jezior jest w Polsce multum. Janów Lubelski musi być o krok do przodu i dlatego nie podzielam tego typu obaw, a poza tym wykonujemy to, co mieszkańcy swego czasu uznali za najważniejsze, co wynika z wieloletniego programu inwestycyjnego. Uważam, że Zoom Natury przyspieszy rozwój sektora turystycznego, handlowego i usługowego w całej gminie, a także podniesie wartość działek i ośrodków turystycznych nad zalewem, które są w posiadaniu gminy, na które dzisiaj trudno znaleźć inwestora. Jestem przekonany, że po wybudowaniu parku rekreacji znajdą się inwestorzy, którzy zapłacą nam przyzwoite pieniądze, wybudują nowe ośrodki i stworzą nowe miejsca pracy. Ten projekt ma charakter popularno-naukowo-rekreacyjny, a z racji tego, że nie ma takiego drugiego w kraju, liczymy na to, że będzie ciekawy i popularny w całej Polsce. Nasz projekt już budzi podziw - nie tylko w naszym województwie.

Na czym polega skuteczna współpraca Burmistrza Krzysztofa Kołtysia z pracownikami urzędu, z pracownikami jednostek organizacyjnych? Często, w swoich wypowiedziach, podkreśla Pan fakt, że dysponuje Pan dobrą kadrą, wykształconą, wykwalifikowaną …

- … i bardzo zaangażowaną. Proszę zauważyć, że na przestrzeni tych 12 lat poziom zatrudnienia w gminie nie wzrósł, a przecież realizujemy wielokrotnie więcej zadań niż wcześniej. Dzisiaj administracja gminna czy też powiatowa ma coraz więcej zadań do wykonania, a niekoniecznie w ślad za tym idą środki finansowe. U nas - przy niezmienionym poziomie zatrudnienia, wydajność pracy wzrosła, a wynika to z dobrej struktury urzędu, dobrego przygotowania pracowników i przede wszystkim z ich dużego zaangażowania. Jestem szczęśliwy i pełen uznania, że udało mi się stworzyć zgrany zespół, zespół, który solidnie pracuje i ma osiągnięcia.

Motywacja to jedna z podstawowych funkcji zarządzania, to ważne narzędzie w rękach szefa, menadżera, przełożonego, burmistrza też. W jaki sposób motywuje Pan pracowników do dobrej pracy?

- Sam dużo pracuję, staram się pracować dobrze i tego też wymagam od współpracowników, a efekty ich zaangażowania staram się doceniać i nagradzać. Motywowanie pracownika powinno mieć charakter pozytywny, a to oznacza, że na nagrodę zasługuje ten, kto dobrze pracuje i ma wyniki. System nagród finansowych jest ważny, ale nie najważniejszy. Najważniejsze jest zaufanie, dobra atmosfera w pracy i ambitne cele, do których wspólnie dążymy. Motywować pracowników można również poprzez różnego rodzaju szkolenia, kursy, a nieraz konkursy, gdzie jest element konkurencji, rywalizacji.

Od 12 lat współpracuje Pan z radnymi gminnymi trzech kadencji. Jak ta współpraca się układała i układa?

- Ogólnie dobrze, a w ostatnich dwóch kadencjach rzekłbym wzorcowo.

Na Dniach Janowa zaśpiewa nam …

- … Stachursky, chociaż próbowaliśmy ściągnąć Dżem, T Love, Perfect, ale te zespoły były już zajęte (może w przyszłym roku się uda). Trochę się spóźniliśmy, bo za długo szukaliśmy możliwości sfinansowania występu takiej gwiazdy, a jak już znaleźliśmy sponsorów, to te zespoły były pozajmowane. Tak więc w tym roku zaśpiewa nam Stachursky - również wielka gwiazda. Jestem przekonany, że wszyscy będziemy się dobrze bawić.

Co Pan robi w wolnym czasie?

- Dużo czytam, często pływam, lubię sobie pośpiewać i pograć na gitarze.

Co Pan ceni w ludziach?

K.K.: Szlachetność, uczciwość, rozwagę.

O co nie należy prosić Burmistrza Janowa Lubelskiego Krzysztofa Kołtysia?

- O załatwianie czegoś za coś.

Słowa, których Pan nadużywa?

K.K.: Na pewno nie jest to słowo „ja”, raczej „proszę zauważyć …”(śmiech).

Dziękuję za rozmowę. Życzę wszystkiego dobrego.

Rozmawiała: Alina Boś, Panorama Powiatu Janowskiego- (tekst autoryzowany)

Foto: archiwum Krzysztofa Kołtysia.


Dodano: 14 czerwca 2010 r. 


Pogoda dla Janowa Lubelskiego na dzisiaj

Plan miasta w szczegółach

Zbiór wszelkich informacji turystycznych

Wykaz placówek zdrowia - przychodnie, apteki i inne..

Rozkład jazdy autobusów, busów - wykaz stacji paliw i usług

Opis ścieżek rowerowych w okolicy Janowa Lub.

Obejrzyj nasze fotoreportaże z różnych imprez

 

Wszystkie wydania GJ w wersji elektonicznej

 


 


Urząd Miejski, ul. Jana Zamoyskiego 59, 23-300 Janów Lubelski,  tel: +48 15 87-24-330, fax: +48 15 87-24-670. e-mail: sekretariat@janowlubelski.pl

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Internet Explorer, Mozilla Firefox oraz Opera, wymagana rozdzielczość obrazu min. 1024 x 768

©COPYRIGHT 2010 URZĄD MIEJSKI JANÓW LUBELSKI