Dodano: 24 marca 2010 r.

EUROPEJCZYK ROKU 2009

Wywiad redaktora naczelnego Gazety Janowskiej z Krzysztofem Kołtysiem, Burmistrzem Janowa Lubelskiego.

Gazeta Janowska - Gratulujemy zdobycia kolejnego, bardzo prestiżowego wyróżnienia. Laureatami konkursu Europejczyk Roku zostały osoby powszechnie w Polsce znane. Cieszymy się, że reprezentant naszej gminy znalazł się w tak elitarnym gronie.

Krzysztof Kołtyś - Ja również cieszę się bardzo, gdyż to wyróżnienie jest kolejnym, które potwierdza, że nasze osiągnięcia liczą się nie tylko w skali regionalnej, ale i ogólnopolskiej. To wyróżnienie jest efektem mądrej i ciężkiej pracy, jaka została wykonana na przestrzeni ostatnich 3 kadencji. Na to wyróżnienie zapracowali pracownicy Urzędu Miejskiego i jednostek organizacyjnych gminy, którzy bardzo sprawnie realizowali wspólnie wypracowane projekty. Słowa szczególnego uznania kieruję pod adresem tych pracowników, którzy biorą udział w procesie przygotowywania, a następnie realizacji naszych projektów inwestycyjnych. To spora grupa osób z różnych referatów z kluczową rolą referatu Planowania i Realizacji Inwestycji. To wyróżnienie jest też zasługą radnych tych trzech kadencji, gdyż nie tracąc czasu i energii na jałowe, polityczne spory współuczestniczyli w kreowaniu odważnej i perspektywicznej strategii rozwoju gminy. Otrzymane wyróżnienie dedykuję naszym mieszkańcom, którzy wspierali i mobilizowali nas na każdym kroku a dokonując odpowiednich wyborów przyczynili się do naszego wspólnego sukcesu.

GJ - Ukoronowanie dotychczasowych dokonań jest wspaniałe, ale nasze myśli już koncentrują się na teraźniejszości i najbliższej przyszłości. Proszę powiedzieć, nad czym gmina pracuje aktualnie i co jest najważniejsze dla nas w najbliższej przyszłości.

K.K. - Koncentrujemy swoje działania na tych obszarach, które stanowią dla mieszkańców naszej gminy największe problemy. Potrzebujemy przede wszystkim miejsc pracy. Gminy wprawdzie nie mają znaczącego wpływu na to, co się dzieje w gospodarce, o czym boleśnie przypomniał nas kryzys, w wyniku którego pracę straciło ponad 400 osób. To bardzo trudna sytuacja dla wielu naszych rodzin. Tym ważniejsze i pilniejsze są działania związane z poszukiwaniem inwestorów, którzy stworzą nowe miejsca pracy. Jest duża szansa na to, że pomimo istniejących perturbacji ekonomicznych, w tym roku rozpoczną się budowy nowych zakładów w naszej strefie inwestycyjnej na Borownicy. Obecnie trzy firmy walczą o dofinansowanie swoich inwestycji na Borownicy i mają duże szanse na sukces. Wszystkie trzy firmy reprezentują branżę przetwórstwa rolno-spożywczego. Rośnie nam w Janowie nowa branża przemysłowa. Można też powiedzieć, że odbudowujemy straty po „Bazie Las”. Pragnę podziękować moim pracownikom oraz współpracującym z gminą instytucjom- Sanepidowi, Wydziałowi Budownictwa i Architektury Starostwa Powiatowego oraz Rejonowi Energetycznemu za bardzo sprawną obsługę inwestorów. W tak trudnych czasach każdy inwestor jest na wagę złota. Proszę wziąć pod uwagę, że tylko dla nas Janów jest „pępkiem świata”. Inwestorzy mają do wyboru tysiące lokalizacji, a przede wszystkim obecnie tych inwestorów jest mało. Nasze niestrudzone działania przynoszą w końcu efekty. Niczego tak nie pragnę w mojej pracy jak właśnie rozwoju ekonomicznego naszej gminy. Kiedy zaczynałem pełnić funkcję burmistrza gmina nie miała terenów pod inwestycje, ani w rzeczywistości, ani nawet w planie zagospodarowania przestrzennego. Zaczęliśmy od planu zagospodarowania przestrzennego i przeznaczyliśmy w nim ok. 200 hektarów terenów pod inwestycje. Następnie zaczęliśmy skupować i scalać grunty. Ten proces jest ciągły i będzie kontynuowany. Obecnie sprzedaliśmy 16 hektarów pięciu inwestorom. Dwóch z nich postawiło już swoje hale produkcyjne a kolejnych trzech ma już niezbędne dokumentacje, pozwalające rozpoczynać budowy. Do zaoferowania inwestorom posiadamy kolejnych 15 hektarów. Przy pomocy byłego posła a obecnie pracownika Urzędu p. Jerzego Bieleckiego udało nam się utworzyć podstrefę tarnobrzeskiej specjalnej strefy ekonomicznej. Od kilku miesięcy trwa wielka kampania promocyjna naszych terenów inwestycyjnych. W ogólnopolskich stacjach telewizyjnych o profilu informacyjno-biznesowym emitowane są nasze reklamy. Za pośrednictwem poczty tradycyjnej oraz poczty elektronicznej rozsyłane są nasze oferty inwestycyjne do kilku tysięcy firm w Polsce i za granicą. Utworzyliśmy specjalną stronę internetową dla inwestorów (www.inwestujzulga.pl). Reklamujemy się również na 6 tablicach reklamowych (bilboardach) w dużych miastach Polski. Rozpoczęliśmy już prace związane z kompleksowym uzbrojeniem naszej strefy. Do końca tego roku uzbroimy 52 hektary. Zdobyliśmy na to ponad 11 milionów złotych z programu Rozwój Polski Wschodniej, co stanowi 90% wartości inwestycji. Bez tych pieniędzy nie bylibyśmy w stanie wykonać tej inwestycji. Od przychylnych i nieprzychylnych nam recenzentów chętnie usłyszymy - co więcej możemy zrobić

GJ - Duże nadzieje na rozwój gospodarczy wiąże Pan także z turystyką. Czy park edukacyjno- rekreacyjny Zoom Natury ma być tym kołem zamachowym turystyki?

K.K. - Zdecydowanie tak. Dodam, że nie tylko samej turystyki. Wraz z moimi współpracownikami uważamy, że Zoom Natury powinien wpłynąć także na rozwój handlu i usług. Kiedy mówimy o miejscach pracy pamiętajmy także o tych miejscach, które teraz istnieją. Wszystkim prowadzącym działalność gospodarczą, szanującym swoich kontrahentów i pracowników, należą się słowa uznania. Wracając do parku rekreacji nad zalewem muszę powiedzieć, że to zdecydowanie najtrudniejszy projekt z jakim nam się przyszło zmierzyć. Niezwykle innowacyjny, multibranżowy, nie mający jakiegoś prototypu, na którym moglibyśmy się wzorować. Będzie to prawdziwe koło zamachowe turystyki i znak firmowy Janowa w kraju a może i za granicą. Dzięki temu projektowi liczymy też na zainteresowanie inwestorów naszymi ośrodkami wypoczynkowymi nad zalewem. Dziś nie stanowią one przedmiotu zainteresowania, ale wraz z parkiem rekreacji z pewnością nabiorą wartości w oczach inwestorów. Jest więc szansa na powstawanie kolejnych miejsc pracy.

GJ - Jakie są największe wyzwania w bieżącym roku?

K.K. - Oprócz sprawnej obsługi i pozyskiwania inwestorów bardzo ważna będzie bezpieczna realizacja zadań zapisanych w budżecie. Tegoroczny budżet jest- na nasze warunki- kolosalny. Wynosi aż 70 milionów złotych, gdyż zdobyliśmy na ten rok ponad 30 milionów na inwestycje ze środków zewnętrznych. Są to trudne projekty „unijne”, w których musimy uważać, by nie popełnić błędów skutkujących zwrotem pieniędzy. Tych projektów w tym roku jest naprawdę dużo i referatowi inwestycji będzie bardzo ciężko. Całe szczęście, że dysponujemy znakomitą kadrą na czele z niezastąpioną kierownik panią Małgorzata Jasińską. Przy okazji pozwolę sobie na taką dygresję. Wiem, że nie wszystko w Urzędzie działa idealnie, dlatego ciągle pracujemy nad poprawą naszego funkcjonowania. Proszę jednak zauważyć, że tzw. biurokracja rośnie. Na przestrzeni ostatnich 10 lat urzędom przybyło bardzo dużo obowiązków a stan zatrudnienia u nas prawie się nie zmienił. Realizujemy dużo więcej zadań, realizujemy dużo większe budżety, gdyż poprawiliśmy strukturę Urzędu i zwiększyliśmy wydajność. Do bardzo ważnych zadań zaliczam także opracowanie nowych planów zagospodarowania przestrzennego dla miasta i gminy. Prace wstępne zostały rozpoczęte, ale cały proces jest bardzo pracochłonny, proceduralnie skomplikowany i potrwa od dwóch do trzech lat. 

GJ - A co ważnego się nie udało?

K.K. - W ubiegłym roku nie udało się nam pozyskać inwestorów, ale do tego głównie przyczynił się ogólnoświatowy kryzys. Nie udało nam się przyśpieszyć prac nad nowymi planami zagospodarowania przestrzennego, choć pracownicy referatu gospodarki przestrzennej często pracowali po godzinach pracy z weekendami włącznie. Nie udało nam się także rozwiązać kwestii zmiany lokalizacji dworca autobusowego. W tej sprawie poszukujemy takiego rozwiązania, aby gmina nie musiała ponosić kosztów budowy dworca. Prowadzimy pewne rozmowy, które mają szansę na pomyślny finał.

GJ - Jak ocenia Pan funkcjonowanie „Otylii”?

K.K. - Posługując się ocenami szkolnymi powiem, że oceniam na cztery plus. Jeśli chodzi o straty finansowe, jakie przynosi „Otylia”, to liczyliśmy się z nimi, gdy podejmowaliśmy decyzję o budowie pływalni. Mieliśmy dobre rozeznanie, jakich wyników należy się spodziewać i strata finansowa w wysokości 400 tys. już wtedy była brana pod uwagę. Taka strata jest jedną z najniższych na pływalniach tego typu. Nie znamy przykładu podobnej pływalni, która przynosi zyski. Oprócz tej straty gmina ponosi wydatki na program bezpłatnej nauki pływania oraz bezpłatnego korzystania z obiektu (jedną godzinę w tygodniu) dla uczniów swych szkół w wysokości około 400 tysięcy złotych. Oczywiście nieustannie mobilizujemy zarządzających pływalnią do lepszego marketingu, do lepszego poziomu usług i do lepszych wyników. Gdy jednak zestawimy wszystkie plusy i minusy jakie niesie ze sobą posiadanie takiego obiektu, to przewaga korzyści jest ewidentna. Po stronie minusów zapisujemy jedynie straty finansowe, a po stronie plusów całe mnóstwo korzyści takich jak: program powszechnej nauki pływania i bezpłatnego korzystania z pływalni dla uczniów szkół, które prowadzi gmina, promocja zdrowego stylu życia, wzrost atrakcyjności gminy w oczach mieszkańców aktualnych, przyszłych, jak i w oczach inwestorów, wzrost atrakcyjności oferty turystycznej gminy i wydłużenie sezonu turystycznego, wzrost ilości osób odwiedzających Janów i zostawiających tu swoje pieniądze - nie tylko na pływalni, ale też w innych punktach handlowych i usługowych, miejsca pracy dla trzydziestu kilku osób w tym 26 osób zatrudnionych przez gminę. Jeśli chodzi o ilość osób zatrudnieniowych na pływalni, wynika ona z obowiązujących przepisów. Sugerowanie przez niektóre środowiska, że można zmniejszyć liczbę pracujących o połowę jest wynikiem nieznajomości obowiązujących przepisów i nieznajomości realiów. Jestem przekonany, że realizując jedno z największych marzeń naszych mieszkańców postąpiliśmy słusznie, wykorzystując jedyną z nadarzających się okazji, by taki obiekt mógł powstać. Dodam, że powiat janowski zachował się honorowo i dotrzymując pierwotnej umowy podjął decyzję o dofinansowaniu pływalni w kwocie 250 tysięcy złotych rocznie. Podsumowując tę wypowiedź powiem, że pływalnia jest dobrem cywilizacyjnym dwudziestego pierwszego wieku i choć to dobro kosztuje (podobnie jak np. oświetlenie czy odśnieżanie) to tę cenę warto płacić.

GJ - 370 lat temu, przywilejem lokacyjnym króla Władysława Czwartego, Janów otrzymał prawa miejskie. W związku z tak wspaniałą rocznicą czeka nas wiele ciekawych wydarzeń.

K.K. - Tak. Przygotowujemy wiele interesujących spotkań, wystaw, publikacji i konkursów. Chcemy przy tej okazji lepiej poznać historię naszego miasta, lepiej zrozumieć naszą tożsamość i kulturę. Pragniemy w ten cykl wydarzeń włączyć jak największą grupę naszych mieszkańców. Zwracam się do wszystkich z apelem o włączenie się w nasze działania. Wykorzystajmy tę rocznicę do lepszego poznania siebie, do zbudowania silniejszych więzów społecznych. Tworzymy naprawdę wartościową wspólnotę, ale zadbajmy o jeszcze lepsze relacje międzyludzkie, o więcej życzliwości i wyrozumiałości. Stwórzmy klimat gminy pogodnych i dobrych ludzi. Janów zawsze był znany z serdeczności, gościnności i schludności. Zadbajmy zatem o czystość i estetykę naszych posesji i budynków. Niech nasza gmina ponownie zachwyca, niech budzi podziw przyjezdnych i dumę miejscowych.

GJ - Dziękuję za rozmowę.

K.K. - Dziękuję i pozdrawiam redakcję oraz czytelników Gazety Janowskiej.

 

Redakcja


Dodano: 24 marca 2010 r.


Pogoda dla Janowa Lubelskiego na dzisiaj

Plan miasta w szczegółach

Zbiór wszelkich informacji turystycznych

Wykaz placówek zdrowia - przychodnie, apteki i inne..

Rozkład jazdy autobusów, busów - wykaz stacji paliw i usług

Opis ścieżek rowerowych w okolicy Janowa Lub.

Obejrzyj nasze fotoreportaże z różnych imprez

 

Wszystkie wydania GJ w wersji elektonicznej

 


 


Urząd Miejski, ul. Jana Zamoyskiego 59, 23-300 Janów Lubelski,  tel: +48 15 87-24-330, fax: +48 15 87-24-670. e-mail: sekretariat@janowlubelski.pl

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Internet Explorer, Mozilla Firefox oraz Opera, wymagana rozdzielczość obrazu min. 1024 x 768

(c) COPYRIGHT 2010 URZĄD MIEJSKI JANÓW LUBELSKI