Biuletyn Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego

 


 

 

 

Zbiór druków do pobrania

 

Zbiór ogłoszeń i zarządzeń

 

Wykaz telefonów w Urzędzie Miejskim

 

Skrócony Poradnik Przedsiębiorcy

 

Janów Lubelski - Leśny Skarbiec

 

Instytucje w Unii Europejskiej

 

 

Dodano: 21 września 2007 r.

 

MOMOTY, 1 października 1939 r. - TU UMIERAŁA POLSKA

 

Krótko trwała nasza niepodległość odzyskana w 1918 roku – akurat tyle, abyśmy zdążyli nabrać oddechu przed kolejnym dramatem, jaki się wydarzył we wrześniu 1939 r. Agresja Niemiec hitlerowskich i Związku Sowieckiego na Polskę, a potem cala gehenna drugiej wojny światowej, to bodaj największa tragedia Polski w całej jej historii.

Polacy wobec wielkiej przewagi obu wrogów nie mogli sobie poradzić z agresją Niemców w pierwszej fazie wojny, a atak sowietów 17 IX 1939 roku ostatecznie pozbawił Polskę szans obronnych. Mimo tego przez cały miesiąc zaciekle broniliśmy naszego państwa. „(...) Kiedy jedni zmuszeni zostali do złożenia broni, inni broń tę podnosili, by walczyć dalej” – napisał historyk Leszek Moczulski. I dlatego pod koniec września 1939 roku na Ziemi Janowskiej z obiema najeźdźczymi armiami - Wehrmachtem i Armią Czerwoną - próbowała walczyć Grupa Tadeusza Zieleniewskiego.

Była to tzw. grupa czterech pułkowników, która powstała z połączenia grupy „Niemen” płk. Władysława Filipkowskiego, grupy „Kowel" płk. Leona W. Koca, „Chełm” płk. Władysława Płonki i „Brześć” ppłk. Alojzego Horaka – w sumie kilkanaście tysięcy żołnierzy Wojska Polskiego. 27 września dowództwo nad nimi objął płk Tadeusz Zieleniewski. Miał on plan, by przeprowadzić oddziały na Węgry wykorzystując przestrzeń demarkacyjną między armią niemiecką i sowiecką.

28 września trzy kolumny Grupy ruszyły spod Woli Sobieskiej na południe, w kierunku Sanu. Już następnego dnia płk Koc natknął się na oddziały tyłowe niemieckiej 27. DP i stoczył z nim bój w rejonie Polichna - Szastarka – Modliborzyce i pod Godziszowem, a kolumna płk Płonki zderzyła się z obiema wrażymi armiami; najpierw biła się z Niemcami w Dzwoli, a w nocy z 30 września na 1 października ciężki bój stoczyła pod Krzemieniem z silnymi oddziałami Armii Czerwonej. Płk Filipkowski tymczasem uderzył na Janów Lubelski i po ciężkiej walce 30 września na kilka godzin wyzwolił miasto, a kolumna otworzyła sobie dalszą drogę marszu. W podobny sposób po morderczych walkach większości oddziałów przebiła się i dołączyła do reszty Grupy Zieleniewskiego pod Domostawą i Momotami Górnymi. Tu jednak polskie oddziały zostały szczelnie otoczone przez Rosjan i Niemców. Sytuacja stała się beznadziejna. Płk Zieleniewskiemu pozostała już tyko kapitulacja. „Żołnierze! Oddział nasz został ostatnim oddziałem Wojska Polskiego walczącego w Polsce. Oddaję cześć Waszej wytrwałości, poświęceniu i męstwu. Jednakże stwierdzam, że naszymi nielicznymi szeregami, goniąc resztkami amunicji, nie pobijemy licznych armii przeciwników wojujących w Polsce. Z drugiej strony nie mogąc stale trzymać terenu, nie jesteśmy w stanie bronić cywilnej ludności, na której mści się krwawo Niemiec za nasze działania wojskowe, jak to miało miejsce wczoraj w Janowie Lubelskim. W tych okolicznościach, nie widząc możliwości i celu dalszej walki, postanowiłem przyjąć propozycję wojsk sowieckich, przerwać działania wojenne i złożyć broń (...)” – ogłosił w rozkazie. Miał tylko wybór, przed którym agresorem skapitulować. Wybrał sowietów, którzy zaoferowali łagodniejsze warunki. Nie uwzględnił ich zakłamania, przez co ok. 10 tys. żołnierzy i oficerów dostało się do niewoli. Szeregowcy trafili do łagrów, z których ocaleli jedynie nieliczni dzięki ucieczce z transportu bądź utworzeniu armii gen. Andersa. Oficerów wymordowali NKWD-ziści w Katyniu, Charkowie i innych, nieznanych miejscach kaźni. Już nigdy nie opowiedzą nam o swojej tragicznej epopei, ani nie wyjaśnią wielu istotnych epizodów kończących kampanię wrześniową.

Akt kapitulacji dokonał się po Mszy św. przy kaplicy w Momotach Górnych 1 października 1939 r. Towarzyszył mu gorzki żal, rozpacz, łzy.

Tekst: Józef Łukasiewicz

Foto: "EWA"

 

7 października w Momotach Górnych odbędą się uroczystości w rocznicę tych wydarzeń.

PROGRAM UROCZYSTOŚCI

Godz. 11:00 - Powitanie gości

Godz. 11:15 - Montaż słowno-muzyczny w wykonaniu młodzieży LO w Janowie Lub.

Godz. 12:00 - Msza św. z kazaniem ks. kan. A. Bacy

Godz. 13:00 - Zakończenie konkursu historycznego

Godz. 13:30 - Złożenie wieńców pod pomnikiem płka T. Zieleniewskiego

 


Dodano: 21 września 2007 r.

 


Pogoda dla Janowa Lubelskiego na dzisiaj

Plan miasta w szczegółach

Zbiór wszelkich informacji turystycznych

Wykaz placówek zdrowia - przychodnie, apteki i inne..

Rozkład jazdy autobusów, busów - wykaz stacji paliw i usług

Opis ścieżek rowerowych w okolicy Janowa Lub.

Obejrzyj nasze fotoreportaże z różnych imprez

 

Wszystkie wydania GJ w wersji elektonicznej

 

Wszystko o gminnej lidze piłki halowej, tabele, wyniki itp.


Strona Ośrodka Sportu i Rekreacji "Zalew"

 

Strona Festiwalu Filmowego FART



Urząd Miejski, ul. Jana Zamoyskiego 59, 23-300 Janów Lubelski,  tel: +48 15 87-24-330, fax: +48 15 87-24-670. e-mail: janowlub_m@woi.lublin.pl

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Internet Explorer, Mozilla Firefox oraz Opera, wymagana rozdzielczość obrazu min. 1024 x 768

(C) COPYRIGHT 2007 URZĄD MIEJSKI JANÓW LUBELSKI