Biuletyn Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego

 


 

 

 

Zbiór druków do pobrania

 

Zbiór ogłoszeń i zarządzeń

 

Wykaz telefonów w Urzędzie Miejskim

 

Skrócony Poradnik Przedsiębiorcy

 

Janów Lubelski - Leśny Skarbiec

 

Instytucje w Unii Europejskiej

 

 

Dodano: 10 maja 2007 r.

 

"SZTUBAK" - z cyklu "Ocalić od zapomnienia"

 

W artykule o „Sztubaku” chcemy opowiedzieć historię gimnazjalnego klubu piłkarskiego o tej nazwie założonego w roku 1946 przy janowskim gimnazjum i działającego do roku 1951.

 

Drużyna SKS "Sztubak" w roku 1949.
W tle Sanktuarium MBŁ.

Bohaterem tej historii jest pokolenie młodych ludzi urodzonych w okresie międzywojennym. Dziecięce lata tych chłopców przypadły na okres drugiej wojny światowej i okupacji hitlerowskiej, która to bezpowrotnie zabrała im najpiękniejszy okres dzieciństwa. Zaraz po wojnie, gdy kraj z mozołem dźwigał się z ruin i zgliszcz, wśród mieszkańców Janowa budziło się na nowo życie. Szczególnie młodzież entuzjazmowała się wolnością. W naszym mieście ponownie otworzono gimnazjum, liceum ogólnokształcące i szkołę powszechną, do których młodzież mogła uczęszczać bez przeszkód (w czasie okupacji nie funkcjonowała żadna szkoła średnia). W tym czasie, wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego w szkole uczył porucznik profesor Zbigniew Żelaźnicki, wielki entuzjasta i propagator sportu, a w szczególności piłki nożnej.

Bardzo szybko zgromadził on wokół swojej osoby duże grono młodych chłopców chętnych do gry w piłkę nożną.

Zaangażowanie młodych piłkarzy do gry przerosło jego najśmielsze oczekiwania, a wśród janowskiej ludności wzbudziło szybko podziw i uznanie.

W roku 1946 zespół przyjął nazwę „Sztubak”. Geneza tej nazwy wywodzi się od uczniów gimnazjalnych, których w tamtych czasach nazywano sztubakami. Pierwsze sukcesy, jakie zaczął odnosić młody zespół dość szybko pozwoliły mu pozyskać na swoich meczach spore rzesze kibiców, sięgające nawet trzech tysięcy osób.

Na mecze przychodziły całe rodziny, a nawet ludność z okolicznych miejscowości jak: Kawęczyn, Krzemień, Modliborzyce, Biała, Andrzejów, Ruda itp. Również na mecze wyjazdowe za drużyną podążało spore grono wiernych kibiców. Na mecze wyjazdowe, zawodników „Sztubaka” przewoził samochód o nazwie „Łom”, użyczany przez browar, a kierowany przez Stanisława Kowala.

Początkowo klub borykał się z trudnościami takimi jak: brak strojów, butów piłkarskich, a nawet profesjonalnej piłki do gry, i wtedy z pomocą przyszli klubowi przyjaciele. Zaczęli ich wspomagać finansowo i materialnie. Na szczególną pamięć zasługują panowie: Alojzy Szopka - sekretarz gimnazjum, Wacław Batorski - pierwszy po wojnie dyrektor szkoły oraz niezwiązani bezpośrednio ze szkołą: mecenas Szpyt, czy właściciel restauracji – Witold Chmielewski, który bezinteresownie organizował posiłki dla zawodników. Na podkreślenie zasługuje rola Feliksa Małka, który w swoim warsztacie szewskim na ulicy Zamoyskiej, kamaszki przerabiał na piłkarskie buty. Młodym sportowcom sprzyjali również późniejsi dyrektorzy szkoły, panowie Rollinger, Jan Daca i Salwator Mydlewski. Wielkim miłośnikiem sportu okazał się też prefekt szkoły, ksiądz Kieszek, który zachęcał podczas odprawianych Mszy św. do kibicowania zespołowi, a nawet dostosowywał godziny nabożeństw popołudniowych do godzin rozgrywanych meczy przez drużynę. Swoistym elementem niejednego meczu była gra orkiestry, którą zawsze organizował Edward Giżka.

Pierwszą drużynę tworzyli: Leon Mędrek - bramkarz, Kazimierz Czapla - obrońca, Czesław Olech - obrońca, Edward Sowa - obrońca, Tadeusz Zagórowski - obrońca, Włodzimierz Olszówka - pomocnik, Sławomir Jocek - pomocnik, Adam Gorzelewski - pomocnik, Janusz Michalczyk - pomocnik, Mieczysław Tomczyk - łącznik, Marian Sowa (Sawa) - łącznik, Zygmunt Wybrański - lewoskrzydłowy ataku, Jerzy Czekryszew - prawoskrzydłowy ataku, Marian Moszczyński - atak oraz Roman Ćwiek, Zbigniew Siedlaczek, Antoni Kuśmierczyk i inni.

Zdjęcie wykonane 8 maja 1950 roku

Górny rząd od lewej stoją: profesor Zbigniew Żelaźnicki, Jerzy Czekryszew, Marian Sowa(Sawa),
Tadeusz Zagórowski, Janusz Michalczyk, Zygmunt Wybrański, Alojzy Szopka (sekretarz gimnazjum).

Środkowy rząd od lewej: Sławomir Jocek, Adam Gorzelewski, Mieczysław Tomczyk,

Dolny rząd od lewej: Włodzimierz Olszówka, Leon Mędrek, Kazimierz Czapla.

Stroje, w jakich występował zespół to białe spodenki, zielone koszulki (na nich widniał ówczesny herb Janowa) oraz getry w biało czarne pasy. W tych czasach drużyna rozgrywała mecze z takimi klubami jak: Łada Biłgoraj, Stal Kraśnik, WKS Gwardia Lublin, Hetman Zamość, Awia Świdnik, Tęcza Kraśnik oraz drużynami z Niska, Ulanowa, Zwierzyńca, Szczebrzeszyna i drużyną z gimnazjum im. Staszica w Lublinie. Większość z tych meczy drużyna Sztubaka wygrała. Oto kilka wyników: z Ładą Biłgoraj 3:0, Zwierzyńcem 7:1, WKS Gwardią Lublin 2:1 oraz rekordowe zwycięstwo, bo aż 21:1 z Tęcza Kraśnik. Należy tu nadmienić, że większa część meczu, bramkarz Sztubaka przesiedział bezczynnie na poprzeczce bramki, a jedyna bramka padła tylko dlatego iż, nie zdążył na czas zeskoczyć. Zespół przegrał nieliczne tylko spotkania. Klub rozegrał też mecz charytatywny z mieszkańcami miasta Janowa, z którego dochód przeznaczono na szczytny cel, jakim była odbudowa Warszawy.

Rok 1949.  Na zdjęciu drużyna Sztubaka wspólnie z drużyną WKS Gwaradia Lublin. 

 

Z klubem Sztubak związane były historie śmieszne i dramatyczne. Do zabawniejszych należy zaliczyć pękniecie piłki w powietrzu kopniętej przez obrońcę Edwarda Sowę, albo rozbicie bramki po strzale lewoskrzydłowego Zygmunta Wybrańskiego ( należy zaznaczyć, że bramki w tych czasach były drewniane i zbijane na gwoździe). Dramatycznym zdarzeniem było złamanie nogi przez pomocnika Janusza Michalczyka po faulu podczas wygranego meczu z Ładą Biłgoraj 3:0.

Przy okazji pisania tego artykułu chcemy przypomnieć i ocalić od zapomnienia niektóre wyrażenia związane z piłką nożną np. futbolówka – piłka nożna, gra na beku – gra w obronie, napad – atak, łącznik- zawodnik między skrzydłowym i środkowym ataku, meczówki czyli buty piłkarskie. Większość z tych pojęć przestała już dziś funkcjonować w słownictwie piłkarskim.

Były to ciężkie czasy. Grający nie mieli takich komfortowych warunków jak dzisiejsi zawodnicy. Niejednokrotnie drużyna gości rozbierała się pod mostem na rzece Białka lub w samochodzie. Nasi zawodnicy przebierali się w domu Zygmunta Wybrańskiego. Prawdziwe buty piłkarskie- korki, nazywane wtedy meczówkami posiadali nieliczni. Większość grała w przerabianych butach. Dla dzisiejszego pokolenia młodych ludzi zdawać się to może śmieszne i absurdalne, ale wtedy niewielu stać było na prawdziwe buty. Funkcjonuje też takie piękne stare piłkarskie porzekadło: nie buty grają, ale talent ich właściciela, a tego tym chłopcom nie można było odmówić. Niektórzy z nich zrobili później udane piłkarskie kariery: między innymi Tadeusz Zagórowski, który grał w Stali Kraśnik w trzeciej lidze i był kapitanem drużyny. Również w Stali Kraśnik grał Jerzy Czekryszew, a następnie w jednej z radomskich drużyn, zaś Sławomir Jocek z powodzeniem grał, a później również trenował trzecioligową Wiktorię Bartoszyce. Pozostali zawodnicy zrobili kariery zawodowe i naukowe. W osiągnięciu tych sukcesów z pewnością pomogła im gra w „Sztubaku”, która za pośrednictwem profesora Zbigniewa Żelaźnickiego nauczyła tych młodych ludzi szacunku do ciężkiej pracy, pokory, wytrwałości, skromności oraz poszanowania drugiego człowieka. W naszym odczuciu ta młodzież nie zmarnowała życiowej szansy, jaka była im dana w tym czasie, a wręcz przeciwnie, wykorzystali ją w stu procentach. Ostatni mecz zespół ,,Sztubaka’’ rozegrał w strugach ulewnego deszczu w przeddzień matury zawodników w maju 1951 roku w Szczebrzeszynie.

Pisząc ten artykuł jesteśmy zaszczyceni, iż mogliśmy skorzystać ze wspomnień byłych piłkarzy Sztubaka, panów Leona Mędrka i Czesława Olecha, wspomnień owianych nutką nostalgii, opowiadanych z rozrzewnieniem i łezką w oku, za co im bardzo serdecznie dziękujemy.

Do napisania tej historii posłużyły nam również wspomnienia kibiców panów Euzebiusza Woszczyńskiego, Mieczysława Żytki oraz sztubaka janowskiego gimnazjum, Klemensa Dziadosza. Zdjęcia wykorzystane w tym artykule pochodzą z prywatnych albumów pana Czesława Olecha i Zbigniewa Sawy.

 

Tekst: Przemysław Woszczyński, Zbigniew Sawa


Dodano:10 maja 2007 r.

 


Pogoda dla Janowa Lubelskiego na dzisiaj

Plan miasta w szczegółach

Zbiór wszelkich informacji turystycznych

Wykaz placówek zdrowia - przychodnie, apteki i inne..

Rozkład jazdy autobusów, busów - wykaz stacji paliw i usług

Opis ścieżek rowerowych w okolicy Janowa Lub.

Obejrzyj nasze fotoreportaże z różnych imprez

 

Wszystkie wydania GJ w wersji elektonicznej

 

Wszystko o gminnej lidze piłki halowej, tabele, wyniki itp.


Strona Ośrodka Sportu i Rekreacji "Zalew"

 

Strona Festiwalu Filmowego FART



Urząd Miejski, ul. Jana Zamoyskiego 59, 23-300 Janów Lubelski,  tel: +48 15 87-24-330, fax: +48 15 87-24-670. e-mail: janowlub_m@woi.lublin.pl

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Internet Explorer, Mozilla Firefox oraz Opera, wymagana rozdzielczość obrazu min. 1024 x 768

(C) COPYRIGHT 2007 URZĄD MIEJSKI JANÓW LUBELSKI