Biuletyn Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego

 


 

 

 

Zbiór druków do pobrania

 

Zbiór ogłoszeń i zarządzeń

 

Wykaz telefonów w Urzędzie Miejskim

 

Skrócony Poradnik Przedsiębiorcy

 

Janów Lubelski - Leśny Skarbiec

 

Instytucje w Unii Europejskiej

 

 

Dodano: 22 lutego 2007 r.

 

KOMENTARZ DO LIGI HALOWEJ PO I RUNDZIE

(widziany z górnego balkonu - skąd nie wszystko widać).

 

Od razu zaznaczam, i to na samym wstępie, że jest to komentarz bardzo subiektywny, dlatego postaram się, aby oddać wszystko to, co działo się w I rundzie naszej (używam tego słowa gdyż liga staję się powoli własnością publiczną) Amatorskiej Ligi Halowej w Piłce Nożnej Pięcioosobowej o Puchar Burmistrza Janowa Lubelskiego, dlatego też ponoszę za słowo i ocenę, (Ligi i nie tylko) całkowitą odpowiedzialność.

Nie można inaczej zacząć jak od ostatniej kolejki, to, co wydawało się niemożliwe, stało się faktem „POGROMCY” – już sama nazwa mówi, że to Oni gromią innych i tak było do ostatniej kolejki, zostali ujarzmieni przez „KABARET STARSZYCH PANÓW”, a to w znacznym stopniu powywracało naszą tabelę, gdyż TEAM CAPRIŽ, pokonał zbyt łatwo tego dnia STRAŻAKA, który uchodził za faworyta, a HALNI, co było wyrażanym zaskoczeniem ulegli TECHNIKOWI. Jak na jedną kolejkę i to ostatnią, zaskoczeń i niespodzianek mieliśmy dość, bo Dariusz Brytan zdobył tylko jedną bramkę w meczu, fani rozczarowani?

Może zacznijmy od początku. Przed rozegraniem pierwszych spotkań w kuluarach hali sportowej mówiło się, że „Kabaret Starszych Panów”, „Pogromcy”, „Team CapriŽ”, to zdecydowani faworyci. Mówiło się również o nierównych szansach poszczególnych zespołów, że np. „Pogromcy” to sama młodzież i na naszą Ligę za młodzi, że „Kabaret” ma zawodników z IV ligi, którzy nie powinni brać udziału, że sędziowie będą mało obiektywni, że po piąte to… Po trzech rozegranych kolejkach, kuluarowe przepowiednie nieco się nie sprawdziły.

„Strażak” - zaskakuje bardzo dobrą grą, ich bramkarz Jan Biały jest fantastyczny, nie puszcza bramek… do ostatniej kolejki. Świetnie zorganizowani w grze, niesamowita kondycja, zbyt nerwowi, gdy coś nie układało się po ich myśli. Na wysokim poziomie grali całą kolejkę oprócz bramkarza, Piotr Nosal i z małymi przerwami Marcin Zybel i Wojciech Tylus. Swoje umiejętności i zaangażowanie pokazali również poza boiskiem, kiedy udzielili poszkodowanemu zawodnikowi pierwszej pomocy i zaopiekowali się nim do przyjazdu karetki pogotowia. Brawo!!!

„Technik” - mieszanka młodości i rutyny, zagrania Ryszarda Małka i Dariusza Gawrona, którym z powodzeniem wtórował Sławomir Skrzypek, gdyby jeszcze Pan Sławomir te komentarze pozostawił w szatni, przypominały najlepsze czasy „JANOWIANKI” z dawnych dobrych lat. Kto nie wierzy niech zapyta ludzi którzy pamiętają „Janowiankę”, gdy było tylko ogrodzone boisko bez trybun i bieżni. Do tego dobra gra Wiesława Kiszki, a „młodzież” z „Technika” Jan Papierz, Maciej Widz również obiecująca.

„Krasnale” - typowa drużyna podwórkowa, ale za to kto w bramce? - Sławek Butryn!!! Chciałoby się powiedzieć… gdzie Ci bramkarze z dawnych lat. No niestety, sam bramkarz meczy nie wygrywa, ktoś musi strzelać. Drużyna jednej połowy.

„The Momots” – Ci nieustraszeni „Chłopcy” dojeżdżali na naszą Ligę z Momot, co za poświęcenie i chęć pokazania się, a wspierał ich nie tylko duchowo, ale i wspaniałą grą (o ile …. czas pozwolił) na boisku sam ks. Darek. Wspaniała drużyna. Przykład dla innych, choć na boisku nie wszystko układało się po ich myśli.

„FC Kapkaz” - drużyna z osiedla Biała, nie szukali posiłków wśród innych, zebrali i zorganizowali się sami, na tyle dobrze, że niektóre zespoły z czołówki musiały się ciężko napracować, aby osiągnąć sukces. Zespół ten z meczu na mecz grał coraz lepiej, a Bogusław Mucha w bramce, Piotr Pniak czy Radosław Jarosz to bardzo dobrze zapowiadający się zawodnicy. Uważam, że w II rundzie sprawią niejedną niespodziankę. Oby tak było.

„Halni”zespół bardzo perspektywiczny, ale grający bardzo nierówno, można rzec wygrywał z klasą i przegrywał bez klasy. Brak mobilizacji, a bardziej chyba zaangażowania we wszystkie mecze plasuje ten zespół w tym miejscu tabeli, osobiście stawiałem wyżej na Nich, może II runda ich obudzi. Tomasz Rząd, Paweł Wojtowicz, Krzysztof Kulpa i pozostali Panowie w tej drużynie, naprawdę potrafią grać w piłkę, z tym, że nie zawsze im się chce, a to niestety z trybuny widać. Na razie, choć nie występował we wszystkich spotkaniach najlepszy Wojciech Szymończuk w bramce, choć Tomasz Rząd jest wiceliderem na tron króla strzelców.

„Pogromcy” – eksplozja talentów, dużych umiejętności i możliwości. Przez I rundę przeszli jak burza….. do ostatniej kolejki, po drodze remis z Team CapriŽ, trochę chyba odpuszczony przez obydwa zespoły, dwie drużyny biegały tylko po boisku nie robiąc sobie krzywdy. Tę drużynę również prześladował pech, kontuzje wyeliminowały z ostatnich kolejek Sylwestra Stręciwilka i Marcina Misia, obok Mariusza Majdanika podstawowych zawodników tego zespołu. Ale dotarli do końca i chyba są głównymi faworytami do odniesienia końcowego sukcesu.

Team CapriŽ - to bez wątpienia zespół dużych indywidualności i osobowości,(a może osobliwości). Grający sponsor Angelo Cannavacciuolo tego zespołu, to jedyny „stranieri” w naszej Lidze. To wokół Niego skupił się zespół, który po I rundzie jest liderem i chyba nie przypadkowo, lecz jak najbardziej zasłużenie. Bramkarz Krzysztof Kołtyś (zbieżność nazwisk jak najbardziej przypadkowa) jest mózgiem i konstruktorem drużyny – szkoda tylko, że czasem ma gorszy dzień i dyskusja z sędziami, co jest również domeną pozostałych zawodników, niepotrzebnie podnosi u wszystkich adrenalinę, lecz nie w wymiarze sportowym. Zespół bardzo wyrównany, praktycznie bez słabych punktów. Lecz na wyróżnienie zdecydowanie zasługują, oprócz bramkarza, Wojtek Tokarz, to – kolejny wspaniały bramkarz grający tym razem w polu, chodzą pogłoski, że ma wrócić do „Janowianki”, Marek Krzysztoń, Patryk Sadowski, Zbyszek Prejs, pozostali niewiele im ustępują. Jeżeli zespół się zmobilizuje to potrafi zagrać naprawdę bardzo dobry mecz.

„Kabaret Starszych Panów” - zespół gwiazdy i gwiazd samorządowych i politycznych, tych drugich jest zdecydowanie więcej. Burmistrz Miasta, Członkowie Zarządu Powiatowego i gwiazda w wymiarze sportowym Darek Brytan – 38 bramek w 9 meczach mówi samo za siebie. W podwójnej roli gwiazdy występuje Krzysztof Kołtyś (zbieżność nazwisk jak najbardziej zamierzona) Burmistrz Janowa Lubelskiego, dobrze radzi sobie w zarządzaniu gminą i wcale nie gorzej zarządza na boisku. Niektóre zagrania z „klepki” w wykonaniu Kołtyś – Brytan - Prymaka - po prostu klasa. Wielki harownik boiska Jerzy Prymaka, praktycznie jest wszędzie, gdyby tak jeszcze wyregulować celownik, to by było wspaniale, pech Andrzeja Wojtana, kontuzja wyeliminowała go z rozgrywek, ale to co pokazał w paru meczach, było na najwyższym poziomie. Jego następca Artur Pizoń też poczyna sobie nie najgorzej. Trzecie miejsce po I Rundzie jak najbardziej zasłużone i zobowiązujące.

„HURAGAN” - Nie bez kozery zostawiłem ten zespół na koniec  – to bez wątpienia moi najwięksi ulubieńcy. Ambicja, chęć gry, zaangażowanie, z drugiej strony rekreacja i pełny relaks, gra dla czystej przyjemności. 100% zespołu typowi Amatorzy, drużyna wywodząca się z jednego zakładu – Starostwa Powiatowego. Gdyby pozostałe zespoły, co nie jest z mojej strony absolutnie nawet najmniejszym zarzutem, tak jak zespół „Huragan”, wnosiły więcej luzu i zabawy, być może mniej byłoby nerwów, żółtych kartek i kontuzji. Panowie z „HURAGANU”! Tak trzymać do końca rozgrywek, gdyż nikt poza Wami nie potrafi czerpać tyle radości z gry.

Kończąc podsumowania, jeszcze kilka ciekawostek i jedno szczególne wyróżnienie. Nasz Liga spotkała się z niebywałym zainteresowaniem wśród mieszkańców Janowa Lubelskiego. Na trybunach zasiadało wielu sympatyków oraz wielbicielek i fanek świetnie grających zawodników.

Drużyny tak były zaangażowane w grę, że między poszczególnymi grami organizowały w Krzemieniu i Potoczku dodatkowe zgrupowania, gdzie bez kibiców i wszechobecnej prasy i TV opracowywano strategię i szlifowano formę przed konkretnymi spotkaniami. Przez cały czas trwał okres transferowy praktycznie we wszystkich drużynach. Co najzdolniejsi „kopacze”, byli wyszukiwani i pozyskiwani i w różnych okolicznościach doprowadzani do zespołów.

A teraz szczególne wyróżnienie i NAGRODA "FAIR PLAY", ja nie mam wątpliwości, a Państwo jak myślą komu się to wyróżnienie należy? Bez wątpienia należy się ona WSPANIAŁEJ, KOCHANEJ PUBLICZNOŚCI, KTÓRA PRZYCHODZI OGLĄDAĆ NASZĄ LIGĘ. Kibice są obecni na każdym spotkaniu, do tego wykazują się wielkim znawstwem z zakresu halowej piłki nożnej pięcioosobowej, ale co jest najważniejsze dopingowali i kibicowali swoim drużynom z zapałem i zaangażowaniem, którego mogą nam pozazdrościć niejedne światowe trybuny. Również wspaniałe zachowanie, gdy jeden z zawodników uległ kontuzji. Naprawdę jesteście wspaniali.

Oby druga runda była tak samo udana, czego Państwu i sobie życzę.

Ze sportowym pozdrowieniem - balkonowy obserwator Ligi - 

Andrzej Majkowski.

 

 

Dodano: 22 lutego 2007 r.

 


Pogoda dla Janowa Lubelskiego na dzisiaj

Plan miasta w szczegółach

Zbiór wszelkich informacji turystycznych

Wykaz placówek zdrowia - przychodnie, apteki i inne..

Rozkład jazdy autobusów, busów - wykaz stacji paliw i usług

Opis ścieżek rowerowych w okolicy Janowa Lub.

Obejrzyj nasze fotoreportaże z różnych imprez

 

Wszystkie wydania GJ w wersji elektonicznej

 

Wszystko o gminnej lidze piłki halowej, tabele, wyniki itp.


Strona Ośrodka Sportu i Rekreacji "Zalew"

 

Strona Festiwalu Filmowego FART



Urząd Miejski, ul. Jana Zamoyskiego 59, 23-300 Janów Lubelski,  tel: +48 15 87-24-330, fax: +48 15 87-24-670. e-mail: janowlub_m@woi.lublin.pl

Strona została zoptymalizowana w przeglądarkach: Internet Explorer, Mozilla Firefox oraz Opera, wymagana rozdzielczość obrazu min. 1024 x 768

(c) COPYRIGHT 2006 URZĄD MIEJSKI JANÓW LUBELSKI